|
autor: jb
|
|
czwartek, 29 lipca 2010 06:11 |
|
Po reformie systemu emerytalnego w 1999r państwo maksymalnie ograniczyło możliwość otrzymania świadczeń rentowych przez wdowy po górnikach, którzy zginęli w kopalni. Renta rodzinna przysługuje wdowie, która w chwili śmierci męża skończyła 50 lat lub była niezdolna do pracy, albo wychowuje dziecko (do 18. roku życia). Prawo do renty ma także ta wdowa, która 50 lat skończy w czasie 5 lat od śmierci męża lub od osiągnięcia pełnoletniości przez dzieci. Obecnie jest w Polsce około 1 tys. górniczych wdów.
Wiele z nich wraz z utratą życia przez męża górnika straciła nie tylko najbliższą osobę, ale i jedyne środki konieczne do życia. 21 lipca podczas posiedzenia Komisji Polityki Społecznej i Rodziny przy Sejmie RP odbyło się pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach, który przywróciłby możliwość otrzymywania przez wdowy górnicze dożywotnich rent. Jest zatem szansa wzięcia pod opiekę państwa tej niewielkiej w skali kraju grupy społecznej. PiS-owski projekt ma jednak zagorzałych przeciwników w postaci Platformy Obywatelskiej i Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan. Wacław Czerkawski – wiceprzewodniczący ZZG w Polsce uważa, że w sytuacji żon górników i wciąż patriarchalnego modelu rodziny na Śląsku oraz trudności z rynkiem pracy projekt przyznający wdowom dożywotnie renty bez obostrzeń wiekowych i zdrowotnych jest bardzo potrzebny i związek będzie zabiegał o poparcie wśród posłów RP. Tymczasem Lewiatan jest przeciwny nabywania prawa do renty rodzinnej z ubezpieczenia wypadkowego. Dla pracodawców z Lewiatana poszerzenie kręgu osób uprawnionych do świadczeń emerytalnych lub rentowych przez poszczególne grupy pracownicze może mieć negatywny wpływ na stabilność całego systemu ubezpieczeniowego. W ocenie PKPP Lewiatan przepisy dotyczące przyznawania wdowich rent rodzinnych powinny być zaostrzane. Pracodawcy uważają wręcz, że nawet istniejące rozwiązania wpływają dezaktywizująco na osoby między 45 a 59 rokiem życia. Posuwają się nawet do stwierdzenia, że możliwość stałego, relatywnie wysokiego świadczenia już w wieku 50 lat, a w niektórych wypadkach nawet wcześniej, stanowi atrakcyjną alternatywę dla pracy. Dlatego Lewiatan proponuje podniesienie minimalnego wieku wymaganego do przyznania renty rodzinnej po zmarłym współmałżonku do poziomu powszechnie obowiązującego wieku emerytalnego. - Zamiast pozbawiać wdowy po górnikach świadczeń rentowych, którzy zginęli w kopalni trzeba zrobić wszystko, by nie dochodziło to tragedii, trzeba bardziej zadbać o bezpieczeństwo pracy, a nie bezdusznie zabierać wdowom górniczym renty, jak chciałby Lewiatan - uważa wiceprzewodniczący ZZG w Polsce. Śmierć jednego z małżonków jest nie tylko tragedią osobistą wynikającą ze straty bliskiej osoby. Najczęściej powoduje również znaczne zubożenie rodziny. Państwo powinno otoczyć opieką takie osoby, a nie wyrzucać je na margines społeczny.
|
|
Zmieniony: czwartek, 29 lipca 2010 07:52 |