Home Górnictwo W obronie unijnego węgla
W obronie unijnego węgla PDF Drukuj Email
autor: jc   
poniedziałek, 28 czerwca 2010 08:54

Związkowcy z branży górniczej oraz pracodawcy z 9 państw europejskich przygotowują wspólną deklarację wobec aktualnej sytuacji przemysłu węglowego w Unii Europejskiej.

 


Trwają prace nad oficjalną wersją deklaracji w ramach realizowanego międzynarodowego unijnego projektu „Przyszłość górników – rola partnerów społecznych”. 12 czerwca podczas konferencji w Budapeszcie zainicjowano prace nad jej ostateczną wersją. „Hajer Faktom” udało się dotrzeć do roboczej wersji powstającej Deklaracji Budapesztańskiej prezentującej stanowisko związków zawodowych i pracodawców wobec unijnej dyrektywy pozwalającej na wsparcie górnictwa przez państwo oraz roli węgla w unijnej gospodarce i bezpieczeństwie energetycznym. Jak wynika z naszych ustaleń partnerzy społeczni uważają, że zwiększanie zatrudnienia, tworzenie nowych, pewnych miejsc pracy jest niemożliwe bez wykorzystania europejskich zasobów naturalnych i surowców. Reprezentanci zarówno pracodawców, jak i związków zawodowych popierają opinię Komisji Europejskiej dot. surowców, że poprzez finansowanie udzielane przez politykę spójności, zwłaszcza w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, możliwe jest wspieranie działań na rzecz badań, innowacji i przedsiębiorczości w dziedzinie badania i wydobywania surowców. - Europejska gospodarka, tworząca nowe miejsca pracy, podnosząca wydajność, pobudzająca innowację i poprawiająca normy socjalne – to dobra droga dla rozwoju społeczeństwa europejskiego – uważają uczestnicy budapesztańskiej konferencji. Zdaniem europejskich związkowców i pracodawców zaopatrzenie w surowce mineralne ma również znaczenie strategiczne w stabilnym funkcjonowaniu gospodarki UE.

- Uczestnicy konferencji w Budapeszcie 12 czerwca zainicjowali podjęcie wspólnej deklaracji, by wzmocnić i ujednolicić głos branży węglowej – powiedział nam jeden z jej uczestników – Jerzy Hubka, wiceprzewodniczący ZZG w Polsce w KWK Sośnica - Makoszowy. Wszyscy byliśmy pewni, że należy wzmóc nacisk na Komisję Europejską, by nie likwidować dyrektywy unijnej o możliwości wsparcia górnictwa przez budżet państwa. Dla niektórych krajów europejskich jest to być, albo nie być całej branży. W przeciwnym razie grozi im likwidacja – mówi Hubka. Stąd uczestnicy budapesztańskiej konferencji apelują, by  wykorzystać sytuację, że kiedy to światowe ceny  surowców i koszty produkcji są na stosunkowo niskim poziomie i dokonać potężnych inwestycji wspierających technologie przetwarzania węgla. Partnerzy społeczni zauważają również, że należy znacznie zwiększyć wykorzystanie węgla do celów poza energetycznych, w tym dla przemysłu chemicznego zabezpieczając mu  gwarancje stabilnego zaopatrzenia w surowce organiczne.

Branżowe związki i pracodawcy postulują, by realizując np. unijny projekt „Czysty węgiel” móc skorzystać z pomocy publicznej, a rządy krajów członkowskich wydobywających węgiel, by odgrywały rolę koordynatorów pomiędzy badaniami, a przemysłem. Europa musi wspólnie  występować na rzecz zrównoważenia, bezpieczeństwa i konkurencyjności zaopatrzenia w energię. Już w latach 50-tych państwa członkowskie przy podpisywaniu Traktatu ustanawiającego Europejską Wspólnotę Węgla i Stali (1952) i Traktatu Euratom (1957) uważały za potrzebne opracowanie wspólnej strategii energetycznej. Od tego czasu znacznie zmieniły się uwarunkowania rynku energetycznego i geopolityczne, a potrzeba wspólnych wystąpień stała się dla UE bardziej nagląca niż kiedykolwiek." - mówi komunikat dot. polityki energetycznej Komisji Europejskiej i dodaje: „działania podjęte dotychczas na obszarze wewnętrznego rynku energetycznego są ważnymi krokami naprzód, ale brak jest w nich spójności, której wynikiem byłyby zrównoważone, bezpieczne dostawy i konkurencyjność”. Uczestnicy konferencji zgadzają się z tym stwierdzeniem i zwracają uwagę na fakt, że w celu bezpiecznych dostaw energii należy wspierać wykorzystanie zasobów krajowych, wraz z przyjaznymi środowisku odnawialnymi źródłami energii. - Jesteśmy przekonani, że górnictwo węgla dla celów energetycznych i oparta na nim produkcja energii elektrycznej służy bezpieczeństwu, ekonomice dostaw energii, a przez zastosowanie nowoczesnych technologii zmniejszeniu obciążenia środowiska i szeroko pojętemu zatrudnieniu. Rozwinięte technologie znacznie zwiększyły wydajność elektrowni węglowych i zakładów chemicznych, zmniejszając wartości jednostkowe emisji. Prowadzone są obiecujące doświadczenia dotyczące oddzielania i składowania dwutlenku węgla (CCS), oraz przetwarzania (CCR).

Abyśmy mogli zmodernizować wydobycie i przetwarzanie w przemyśle  węglowym, potrzebne jest wsparcie przynajmniej na istniejącym poziomie – piszą we wstępnym stanowisku związkowcy i pracodawcy z węglowych krajów. Uważają również, że cele rozporządzenia UE (1407/2002/EK) regulującego pomoc państwa dla przemysłu węglowego są nadal aktualne. Komisja Europejska w swoim raporcie międzyokresowym w 2007r. nie proponowała zmian, i uważała za możliwe pogodzenie pomocy państwowej z rynkiem wewnętrznym. Znaczenie tych wytycznych wzrosło z powodu zaostrzonych zmian strukturalnych, powstałych w wyniku rozszerzenia UE, obecnego kryzysu dotykającego całą gospodarkę, oraz dotyczących całej Europy powiększających się wyzwań bezpieczeństwa dostaw energii. Potwierdza to wezwanie Rady i Komisji, w myśl którego w możliwie największym stopniu należy wykorzystywać krajowe źródła energii. Aby osiągnąć te cele, potrzebne są nadal wszystkie środki wspierające, które umożliwia obecna regulacja. Pomoc ta dotyczy tylko stosunkowo małego skrawka rynku energetycznego, a w szczególności rynku produkcji energii elektrycznej UE i nie jest przeszkodą w konkurencyjności. Pomoc ta nie jest też sprzeczna z celami ochrony środowiska UE, ponieważ nie ma wpływu na ilość węgla, ani na metody wykorzystania - napisali w deklaracji związkowcy i pracodawcy.

W opinii uczestników konferencji budapesztańskiej istniejące jeszcze niebezpieczeństwo kryzysu gospodarczego - wywołanego przez rynki finansowe, a nie przez gospodarkę - wymaga podstawowych zmian w strategii gospodarczej i społecznej Europy. Należy o tym pamiętać przy opracowywaniu "wizji" energetycznej do 2050r. W tym kontekście nie do przyjęcia jest również  o 30% zmniejszenie emisji CO2. Jak zauważa Jerzy Hubka, Związek Zawodowy Górników w Polsce ze swoim przewodniczącym i liderami mają wielkie uznanie wśród unijnych związkowców. I to właśnie polscy związkowcy w dużej mierze inicjują na arenie unijnej wspólne przedsięwzięcia i wpływają na politykę strony społecznej wobec unijnych struktur. - Pracodawcy i związkowcy wszystkich krajów węglowych jednoznacznie opowiedziały się za bezpieczeństwem energetycznym UE w oparciu o rodzime surowce oraz za zabezpieczeniem przed niekontrolowanym węglem sprowadzanym spoza UE. Wypracowanie wspólnej deklaracji daje możliwość silnego oddziaływania na Komisję Europejską i inne unijne gremia od których zależy los górniczej branży. Uczestnicy budapesztańskiej konferencji w obawie przed naporem grożącej Europie recesji i bezrobocia, żądają opracowania zrównoważonej i skoordynowanej polityki gospodarczej i społecznej, która będzie w stanie stworzyć zaufanie pokładane w gospodarce, zwiększy popyt i zachowa miejsca pracy. Ważnym elementem tego może być przedłużenie ważności rozporządzenia o pomocy dla przemysłu węglowego na okres poza 2010r.

 

Zmieniony: poniedziałek, 28 czerwca 2010 09:00
 

 

 

 

 

Multimedia

Sonda

Czy w związku z trudną sytuacją w górnictwie grozi nam „gorąca jesień”?